Strona główna

Prokuratorzy aktywnie reagują na nielegalny handel długami szpitali

Powrót do listy

piątek, 27 października 2017

Sąd Apelacyjny w Warszawie oddalił powództwo spółki Magellan S.A. w Łodzi przeciwko Szpitalowi Klinicznemu Dzieciątka Jezus Samodzielnemu Publicznemu Zakładowi Opieki Zdrowotnej w Warszawie. Szpital ten nie musi płacić na rzecz spółki prawie 198 tysięcy złotych wraz z ustawowymi odsetkami liczonymi od 31 maja 2012 roku do dnia zapłaty.

Wyrok jest prawomocny.

W sprawie tej w obronie pozwanego szpitala występował prokurator, który brał aktywny udział w postępowaniu przed sądem.

Spółki zawarły umowę konsorcjum

W sprawie tej 25 sierpnia 2011 roku pomiędzy Medcore Sp. z o.o. a Magellan S.A. została zawarta umowa konsorcjum. Strony umowy ustaliły zasady współpracy w związku z ogłoszeniem przez Szpital Kliniczny Dzieciątka Jezus Samodzielny Publiczny Zakład Opieki Zdrowotnej w Warszawie postępowania przetargowego na obsługę systemu informatycznego. Konsorcjum wygrało przetarg. Następnie spółka Medcore pisemnie poinformowała szpital, że jedynym zobowiązanym i uprawnionym podmiotem do dysponowania i zarządzania wierzytelnościami, jakie przysługują konsorcjum z tytułu umowy, jest Magellan S.A. Po wykonaniu zleconych usług spółka Medcore wystawiła faktury. Szpital nie uiścił jednak tych należności w terminie. W tej sytuacji Magellan S.A. wezwał szpital do zapłaty, a następnie wystąpił do Sądu o wydanie nakazu zapłaty.

Nakazem zapłaty z 6 czerwca 2012 roku Sąd Okręgowy w Łodzi nakazał pozwanemu szpitalowi zapłacić na rzecz powoda Magellan S.A. w Łodzi kwotę prawie 198 tysięcy złotych wraz z ustawowymi odsetkami liczonymi od 31 maja 2012 roku do dnia zapłaty.

Po zaskarżeniu wydanego nakazu Sąd Okręgowy w Warszawie utrzymał go w mocy. W uzasadnieniu orzeczenia Sąd wskazał, że zgodnie z obecnie obowiązującym art. 54 ust. 5 ustawy z 15 kwietnia 2011 roku o działalności leczniczej czynność prawna mająca na celu zmianę wierzyciela samodzielnego publicznego zakładu opieki zdrowotnej może nastąpić po wyrażeniu zgody przez podmiot tworzący. W ocenie Sądu w sprawie tej nie doszło jednak do naruszenia tego zakazu, bowiem nie doszło do zmiany wierzyciela. Wierzycielem pozwanego szpitala od samego początku było konsorcjum składające się z dwóch firm. Od samego początku jednym z wierzycieli pozwanego szpitala była spółka Magellan S.A. Nie wchodziła ona zatem w prawa jakiegokolwiek innego wierzyciela. W ocenie Sądu Okręgowego w Warszawie w sprawie tej nie doszło również do obejścia zakazu zmiany wierzyciela. Podmioty zawierające kontrakty z placówkami medycznymi, które bardzo często nie regulują w terminie swoich zobowiązań, mają prawo zabezpieczyć się finansowo na wypadek nieterminowej zapłaty. Jednym z takich sposobów jest zawarcie umowy konsorcjum, z czym mamy do czynienia w tej sprawie i co w ocenie Sądu jest legalne i dopuszczalne.

Pozwany szpital nie zgodził się z tym wyrokiem i odwołał się do Sądu Apelacyjnego w Warszawie. Ten oddalił wniesioną apelację.

Na skutek skargi kasacyjnej sprawa trafiła do Sądu Najwyższego. Ten 2 czerwca 2016 roku uchylił wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie i nakazał mu ponowne rozpoznanie sprawy. W uzasadnieniu swojego wyroku SN wskazał, że nie można aprobować sytuacji, w której firmy windykacyjne wykorzystują problemy finansowe publicznych zakładów opieki zdrowotnej i uczyniły sobie źródło zarobku z procederu skupowania wierzytelności przedsiębiorców wykonujących określone świadczenia na rzecz publicznych szpitali.

Powództwo zostało oddalone

Ponownie zajmując się sprawą Sąd Apelacyjny w Warszawie doszedł do przekonania, że zawarta pomiędzy Medcore Sp. z o.o. a Magellan S.A. umowa konsorcjum finansowego miała jedynie na celu obejście zakazu wynikającego z art. 54 ust. 5 ustawy z 15 kwietnia 2011 roku o działalności leczniczej. Wszelkie czynności związane ze świadczeniem na rzecz szpitala usług informatycznych wykonywane były bowiem przez pracowników i podwykonawców spółki Medcore. Rola spółki Magellan, w ramach umowy zawartej przez konsorcjum ze szpitalem, sprowadzała się jedynie do obsługi finansowej i doradczej spółki Medcore. Spółka Medcore zdecydowała się na zawarcie umowy konsorcjum finansowego, bowiem miała świadomość, że szpital nie płaci terminowo swoich zobowiązań. W jej ocenie konieczne stało się zatem zabezpieczenie płatności ze strony szpitala przez firmę windykacyjną.

W ocenie Sądu Apelacyjnego w Warszawie czynności prawne zawarte pomiędzy spółką Magellan, a spółką Medcore oraz pomiędzy tymi spółkami, a pozwanym szpitalem, zmierzały do osiągnięcia celu w postaci nabycia przez spółkę Magellan długów pozwanego szpitala. W efekcie cały mechanizm prawny, wypracowany w oparciu o konstrukcję umowy konsorcjum oraz konstrukcję przekazu, zmierzał do obejścia zakazu zawartego w art. 54 ust. 5 ustawy z 15 kwietnia 2011 roku o działalności leczniczej.

Sąd Apelacyjny w Warszawie uznał, że zastosowana przez spółki Medcore i Magellan konstrukcja konsorcjum skutkowała faktycznym obrotem wierzytelnościami szpitala i naruszała przepisy ustawy o działalności leczniczej. Zgodnie zaś z art. 54 ust. 6 ustawy z 15 kwietnia 2011 roku o działalności leczniczej nieważna jest czynność prawna dokonana z naruszeniem art. 54 ust. 2-5 tej ustawy. W efekcie brak jest podstawy prawnej roszczeń wysuwanych przez spółkę Magellan przeciwko pozwanemu szpitalowi, co musiało skutkować uchyleniem zaskarżonego nakazu zapłaty oraz oddaleniem wniesionego powództwa.

Wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie jest prawomocny.

Konieczny jest udział prokuratora

We wszystkich przypadkach wystąpienia zdarzeń wskazujących na nieważność umowy przenoszącej wierzytelność należną z tytułu wykonania świadczeń na rzecz zakładu leczniczego, prokuratorzy mają obowiązek składania pozwów do sądów. Ich celem ma być ustalenie nieważności czynności prawnej sprzecznej z ustawą, albo mającej na celu obejście ustawy i w konsekwencji wyeliminowanie z obrotu prawnego nieważnej umowy. Jeżeli postępowania sądowe w tym zakresie już się toczą, to prokuratorzy mają obowiązek zgłoszenia swojego udziału w nich.

Na konieczność podejmowania takich działań w ubiegłym roku wskazał Zastępca Prokuratora Generalnego Robert Hernand.

Podstawą składania pozwów przez prokuratorów powinien być art. 189 kodeksu postępowania cywilnego i art. 58 par. 1 kodeksu cywilnego. Zgodnie z art. 189 kodeksu postępowania cywilnego powód może żądać ustalenia przez sąd istnienia lub nieistnienia stosunku prawnego lub prawa, gdy ma w tym interes prawny. Natomiast art. 58 par. 1 kodeksu cywilnego wskazuje, że nieważna jest czynność prawna sprzeczna z ustawą albo mająca na celu obejście ustawy.

Natomiast zgłoszenie udziału przez prokuratora w toczącym się już postępowania powinno się odbyć na podstawie art. 7 i 60 kodeksu postępowania cywilnego. Zgodnie z tym pierwszym przepisem prokurator może żądać wszczęcia postępowania w każdej sprawie, jak również wziąć udział w każdym toczącym się już postępowaniu, jeżeli według jego oceny wymaga tego ochrona praworządności, praw obywateli lub interesu społecznego. Natomiast art. 60 kodeksu postępowania cywilnego stanowi m.in., że prokurator może wstąpić do postępowania w każdym jego stadium.

Co mówią przepisy

Prokurator Robert Hernand zwrócił uwagę na występujący proceder nielegalnego handlu długami zakładów leczniczych.

Zgodnie z art. 54 ust. 5 ustawy z dnia 15 kwietnia 2011 roku o działalności leczniczej (t.j. Dz. U. z 2015 r., poz. 618) czynność prawna mająca na celu zmianę wierzyciela samodzielnego publicznego zakładu opieki zdrowotnej może nastąpić po wyrażeniu zgody przez podmiot tworzący. W związku z powyższym za nieważną powinna zostać uznana czynność prawna polegająca na umowie poręczania udzielonego za zobowiązania zakładu opieki zdrowotnej bez zgody organu założycielskiego tego zakładu. W rzeczywistości bowiem taka czynność prawna zmierza do zmiany wierzyciela. Wymaga ona zatem uprzedniej zgody, o której mowa w art. 54 ust. 5 ustawy z dnia 15 kwietnia 2011 r. o działalności leczniczej.

Jedną z form obejścia prawa w postaci wymaganej zgody organu założycielskiego zakładu leczniczego na dokonanie czynności prawnej mającej na celu zmianę wierzyciela samodzielnego publicznego zakładu opieki zdrowotnej, na którą zwrócił uwagę Zastępca Prokuratora Generalnego Robert Hernand, jest umowa konsorcjum. Jej faktycznym celem jest uzyskanie uprawnień do wierzytelności należnej z tytułu wykonania świadczeń z umowy podstawowej wyłącznie przez jednego z uczestników konsorcjum. W rzeczywistości prowadzi to do nielegalnego obrotu wierzytelnościami.

Sąd Najwyższy w swoim wyroku z 2 czerwca 2016 roku (sygn. akt I CSK 486/15) wskazał, że nie jest dopuszczalne zawarcie umowy konsorcjum nie w celu wspólnej realizacji zobowiązań wynikających z umowy podstawowej, tylko w celu uzyskania uprawnień do wierzytelności należnej z tytułu wykonania świadczeń z tej umowy wyłącznie przez jednego z uczestników konsorcjum. Prowadzi to do faktycznego obrotu wierzytelnościami pod przykryciem umowy konsorcjalnej. Jak podkreślił Sąd Najwyższy narusza to obowiązek określony w art. 54 ust. 5 ustawy z dnia 15 kwietnia 2011 r. o działalności leczniczej.

O sprawie nielegalnego handlu długami szpitali pisaliśmy 10 października 2016 roku.

Dział Prasowy

Prokuratura Krajowa