Strona główna

Skazany po 24 latach od zbrodni

Powrót do listy

środa, 1 marca 2017

14 lutego 2017 roku Sąd Okręgowy w Jeleniej Górze wydał wyrok w sprawie Jana G., oskarżonego przez Prokuraturę Okręgową w Jeleniej Górze o zabójstwo i zgwałcenie ze szczególnym okrucieństwem Ewy P. w nocy z 21 na 22 sierpnia 1993 roku w Zbylutowie w województwie dolnośląskim.

Skazanie po 24 latach od zbrodni

Sąd uznał Jana G. za winnego zabójstwa i zgwałcenia Ewy P. i wymierzył mu karę dożywotniego pozbawienia wolności. Sąd podzielił ustalenia prokuratury, że pokrzywdzona wracała samotnie w nocy z 21 na 22 sierpnia 1993 r. z dyskoteki i wtedy została zaatakowana, pobita i zgwałcona, a następnie zabita. Działanie Jan G. było bardzo brutalne.

Akt oskarżenia w tej sprawie został wniesiony w lipcu 2017 roku, a więc po niemal 24 latach od popełnienia zbrodni.

Początkowo, w 1994 roku, po ponad rocznym śledztwie, sprawa tego zabójstwa została umorzona z uwagi na niewykrycie sprawcy.

W latach 2008 - 2015 prokuratorzy i policjanci weryfikują kolejne tropy

W 2008 roku, po kolejnej analizie akt sprawy, prokurator z Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze podjął decyzję o konieczności powtórnego zbadania zabezpieczonych na miejscu zbrodni dowodów rzeczowych oraz potrzebie weryfikacji dokonanych w 1993 roku czynności procesowych. Z inicjatywy prokuratora referenta, zwrócono się do Komendanta Wojewódzkiego Policji o wyznaczenie do sprawy funkcjonariuszy Policji celem poszukiwania dowodów w sprawie.

W latach 2008 - 2015 trwały działania mające na celu ustalenie tożsamości sprawcy. Były weryfikowane liczne wątki i hipotezy śledztwa. Podkreślić należy znakomitą współpracę KWP we Wrocławiu i Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze.

Zatrzymanie, tymczasowe aresztowanie i akt oskarżenia wobec zabójcy

W listopadzie 2015 r. ustalono tożsamość mężczyzny podejrzanego o zabójstwo Ewy P. W czasie przesłuchania podejrzany przyznał się tylko do pobicia i zgwałcenia pokrzywdzonej. Jednak kolejne przeprowadzone dowody, w tym oględzin wydobytych z grobu na polecenie prokuratora szczątków zmarłej Ewy P. pozwoliły na uznanie go również za sprawcę zabójstwa.

W lipcu 2016 r. skierowano w niniejszej sprawie akt oskarżenia, a we wrześniu rozpoczęło się postępowanie przed sądem, które zostało zakończone wydaniem wyroku skazującego w dniu 14 lutego 2017 roku. Rozprawa toczyła się z wyłączeniem jawności.

Tym samym, dzięki wspólnym działaniom prokuratorów i policjantów, po prawie 24 latach od daty zdarzenia jego sprawca został osądzony. Wyrok jest nieprawomocny.

Dział Prasowy
Prokuratura Krajowa