Strona główna

Śledztwo w sprawie naruszenia przepisów przy rozpoznawaniu wniosku o areszt dla oszusta, który metodą „na wnuczka” wyłudził 3 miliony złotych

Powrót do listy

czwartek, 9 lutego 2017

Prokuratura złożyła zażalenie na postanowienie Sądu Rejonowego dla Warszawy Mokotowa w Warszawie, który nie zastosował tymczasowego aresztowania wobec podejrzanego Arkadiusza Ł. pseudonim „Hoss”. Mężczyzna jest podejrzany o popełnienie, w ramach zorganizowanej grupy przestępczej, szeregu oszustw metodą „na wnuczka”. Pokrzywdzeni to głównie starsze osoby zamieszkałe w Polsce, Niemczech, Szwajcarii, Austrii i Luksemburgu. Łączna kwota wyłudzona przez Arkadiusza Ł. to prawie 3 miliony złotych.

- Niezależnie od złożenia zażalenia na to postanowienie Sądu, zleciłem też Prokuraturze Krajowej przeprowadzenie analizy i ustalenie okoliczności, w jakich doszło do wydania postanowienia Sądu – mówił na dzisiejszej konferencji prasowej Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro.

Analiza przeprowadzona w Departamencie Postępowania Przygotowawczego Prokuratury Krajowej wykazał, że Sąd przekroczył dopuszczalny 24-godzinny czas kontynuowania zatrzymania podejrzanego, po wniesieniu do Sądu wniosku o jego tymczasowe aresztowanie. Taki maksymalny czas zatrzymania podejrzanego wprost wynika z art. 41 ust. 3 Konstytucji oraz z art. 248 par. 2 kodeksu postępowania karnego.

- Z akt sprawy wynika, że podejrzany Arkadiusz Ł. został zatrzymany 02 lutego 2017 roku o godzinie 13.55 przez funkcjonariuszy Policji. W dniu 03 lutego 2017 roku podejrzany Arkadiusza Ł. został doprowadzony do Prokuratury Okręgowej w Warszawie, gdzie prokurator, w godzinach 18.20-19.11, wykonał czynności procesowe z jego udziałem polegające na przedstawieniu mu sześciu zarzutów i przesłuchaniu go w charakterze podejrzanego. Po ich wykonaniu prokurator zdecydował o potrzebie zastosowania wobec podejrzanego środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania. W dniu 04 lutego 2017 roku o godzinie 09:00 wpłynął do Sądu Rejonowego dla Warszawy Mokotowa w Warszawie wniosek o zastosowanie tymczasowego aresztowania wobec podejrzanego Arkadiusza Ł z jednoczesnym przekazaniem jego osoby do dyspozycji Sądu, co jest zgodne z art. 250 par. 3 kodeksu postępowania karnego – wyjaśniał na dzisiejszej konferencji prasowej Krzysztof Sierak, Zastępca Prokuratora Generalnego.

Zgodnie z art. 248 par. 2 kodeksu postępowania karnego od momentu przekazania podejrzanego Sąd ma 24 godziny na przeprowadzenie posiedzenia w przedmiocie zastosowania tymczasowego aresztowania wobec podejrzanego i wydania w tym zakresie decyzji.

- Analiza wykazała, że Sąd wyznaczył posiedzenie w przedmiocie tymczasowego aresztowania dopiero na dzień 05 lutego 2017 roku na godzinę 09:00, a zatem na godzinę, o której faktycznie podejrzany powinien być zwolniony. Sąd wyznaczył termin posiedzenia w sposób, który faktycznie uniemożliwiał mu przeprowadzenie skutecznego posiedzenia o tymczasowe aresztowanie. Nadto Sąd od godziny 09:00 do godziny 12:00 pozbawił podejrzanego wolności – wskazywał prokurator Krzysztof Sierak.

Z tych powodów Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro polecił prokuraturze wszczęcie śledztwa w tej sprawie. Ma ono wyjaśnić, czy sędzia, przy podejmowaniu decyzji w przedmiocie tymczasowego aresztowania podejrzanego Arkadiusza Ł., nie dopuściła się przestępstwa. Chodzi o przestępstwo niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariusza publicznego z art. 231 par. 1 kodeksu karnego oraz o przestępstwo bezprawnego pozbawienia wolności z art. 189 par. 1 kodeksu karnego. Zagrożone są one karą pozbawienia wolności odpowiednio do 3 lat oraz od 3 miesięcy do 5 lat.

- Prokuratura nie może przejść do porządku dziennego nad takim złamaniem procedury karnej i Konstytucji przez sędziego. Niedopełnienie obowiązków przez sędziego doprowadziło nie tylko do wydania bardzo kontrowersyjnej decyzji procesowej, ale też do bezprawnego pozbawienia wolności podejrzanego Arkadiusza Ł. – podkreślił Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro.

Dział Prasowy

Prokuratura Krajowa