piątek, 16 kwietnia 2021

Informacja Prokuratury Krajowej w sprawie manipulatorskiego artykułu dotyczącego śledztwa smoleńskiego

Informacja Prokuratury Krajowej w sprawie manipulatorskiego artykułu dotyczącego śledztwa smoleńskiego

Prokuratura Krajowa oświadcza, że artykuł „Gazety Wyborczej” pt. „Zanieczyszczone dowody katastrofy smoleńskiej” zawiera nieprawdziwe, zmanipulowane informacje.

Nieprawdą jest, że istnieją jakiekolwiek ustalenia, iż ślady i próbki przekazane przez Prokuraturę Krajową zagranicznym laboratoriom utraciły wartości dowodowe z powodu niewłaściwego ich przechowywania w Centralnym Laboratorium Kryminalistycznym Policji. Biegli zagraniczni przed przebadaniem śladów dotyczących katastrofy smoleńskiej, kwalifikowali je do dalszych badań. Kwestie zabezpieczania dowodów na miejscu zdarzenia w Smoleńsku, ich właściwego przechowywania i metodyki badania przez CLKP, są szczegółowo oceniane przez zagranicznych biegłych. Eksperci ci badają ślady i interpretują wyniki uzyskanych badań.

Podkreślić należy, że w toku śledztwa z jednego miejsca lub przedmiotu związanych z katastrofą smoleńską pobieranych było po kilka śladów i próbek do badań. Do zagranicznych laboratoriów przekazano próbki, które nie były wcześniej badane w kraju.

Część materiałów przekazanych zagranicznym laboratoriom zostało pobranych w wyniku czynności wykonanych po 2016 roku. Materiały te nigdy nie były składowane w magazynie CLKP.

Na marginesie należy zaznaczyć, że manipulatorska jest również przywoływana w ww. artykule wcześniejsza publikacja „Gazety Wyborczej” pt. „Był trotyl, ale nie w Smoleńsku”. Informowano w niej w alarmistycznym tonie, że prokuratura wydała postanowienie, na mocy którego przekazała do badań włoskiemu Laboratorium Kryminalistycznemu Korpusu Karabinierów (RaCIS) fotele samolotu, które nigdy nie były na miejscu katastrofy.

W tym kontekście podkreślić należy, że Prokuratura Krajowa wydała łącznie 6 postanowień – „GW” wybiórczo pisze tylko o jednym z nich – na mocy, których przekazano RaCIS materiały do badań.

Kluczowe znaczenie dla śledztwa mają wycinki z foteli rozbitego samolotu, które zostały przekazane do badań w maju 2019 roku. Prokuratura musi jednak brać pod uwagę możliwość zanieczyszczenia śladów pobranych z miejsca katastrofy. Do zanieczyszczenia takiego mogłoby dojść zarówno w toku produkcji elementów samolotu, jego eksploatacji, czy też złego przechowywania śladów pobranych po katastrofie.

Dlatego też w uzgodnieniu z włoskimi biegłymi postanowieniem z 27.11.2019 r. przekazano laboratorium również wymazy, próbki i wycinki kontrolne z foteli zapasowych, które nie były w samolocie w dniu katastrofy. W uzasadnieniu tego postanowienia prokurator wskazał m.in. potrzebę zweryfikowania, czy w produkcji pianek, obicia foteli i środków je konserwujących nie użyto materiałów, które służą do produkcji materiałów wybuchowych.

Prokuratura nie dysponuje żadną ostateczną opinią biegłych w tej sprawie. Wszystkie badania przekazanych śladów i próbek są w toku.

Dział Prasowy

Prokuratura Krajowa

Pokaż rejestr zmian
Autor informacji: Krzysztof Niemyjski
Informację udostępnił: Krzysztof Niemyjski
Data wytworzenia informacji: 2021-04-16
Data udostępnienia informacji: 2021-04-16
Liczba odsłon: 1 681