piątek, 19 lutego 2021

Umowa transakcji na rynku walutowym nie wyklucza uznania za konsumenta –  jest skarga nadzwyczajna Prokuratora Generalnego

Umowa transakcji na rynku walutowym nie wyklucza uznania za konsumenta –  jest skarga nadzwyczajna Prokuratora Generalnego

Prokurator Generalny skierował do Sądu Najwyższego skargę nadzwyczajną od prawomocnego postanowienia Sądu Okręgowego w Lublinie z dnia 30 września 2016 roku, oddalającego zażalenie powoda na postanowienie Sądu Rejonowego Lublin - Zachód w Lublinie w przedmiocie odrzucenia pozwu o zapłatę.

Okoliczności sprawy

12 września 2013 roku powód zawarł umowę transakcji na rynku walutowym, poprzez wypełnienie formularza umieszczonego na stronie internetowej banku mającego siedzibę w Dani. Umowę zawarto w oparciu o opublikowane przez pozwanego na stronie internetowej Ogólne Warunki Handlowe. W ramach umowy powód otworzył na rachunku dwie sporne pozycje na kwoty 100 000 EUR/CHF i 250 000 EUR/CHF. 11 października 2013 roku mężczyzna ustanowił pełnomocnika do obsługi konta transakcyjnego, który wielokrotnie logował się do konta transakcyjnego powoda, realizując jego obsługę.

Zgodnie z Ogólnymi Warunkami Prowadzenia Transakcji strony umowy uzgodniły, iż wyłączną jurysdykcję będzie mieć Sąd Morski i Handlowy w Kopenhadze, który będzie jedynym i wyłącznym miejscem rozstrzygania sporów dotyczących relacji z klientem. Niemniej jednak bank zastrzegł sobie prawo do wszczęcia postępowania w każdym właściwym sądzie i jurysdykcji, które może uznać za odpowiednie, w tym między innymi w jurysdykcji, w której klient jest obywatelem lub rezydentem i w jurysdykcjach, w których klient posiada aktywa.

Powód został też poinformowany, że wybrana przez niego opcja skategoryzowana jest  jako czerwony produkt i jest postrzegana jako produkt inwestycyjny z dużą złożonością, a tym samym o wysokim ryzyku.

Mężczyzna utrzymywał z bankiem relacje transakcyjne nieprzerwanie od września 2013 roku. 24 sierpnia 2015 roku powód wniósł o zasądzenie od banku kwoty 28 368,00 złotych z ustawowymi odsetkami. W odpowiedzi na pozew, pozwany podniósł zarzut braku jurysdykcji polskiego sądu, domagając się odrzucenia pozwu.

Orzeczenie sądu

Postanowieniem z dnia 26 lutego 2016 roku Sąd Rejonowy Lublin – Zachód w Lublinie odrzucił pozew. Sąd uznał, że wyłącznie właściwy do rozpoznania sprawy jest Sąd Morski i Handlowy w Kopenhadze, co ustaliły strony w umowie jurysdykcyjnej. Sąd podkreślił, że w sprawie nie znajdują zastosowania przepisy art. 24 rozporządzenia Bruksela I bis, dotyczące jurysdykcji wyłącznej i przyjął również, że powoda nie sposób uznać za konsumenta, zaś zawartej z bankiem umowy za umowę zawartą przez konsumenta w celu zaspokojenia zwykłych potrzeb konsumpcyjnych. Podkreślił, że mężczyzna korzystał z pomocy profesjonalnego pełnomocnika, a w procesie rejestracji w rubryce wykonywany zawód wskazał, że prowadzi prywatną firmę.

Zażalenie złożone przez powoda na powyższe postanowienie zostało oddalone przez Sąd Okręgowy w Lublinie, który nie podzielił zarzutów powoda odnoszących się do ustaleń faktycznych sądu pierwszej instancji.

Sąd Najwyższy zajmie się sprawą

Działając z upoważnienia Prokuratora Generalnego Zbigniewa Ziobro Zastępca Prokuratora Generalnego Robert Hernand wniósł skargę nadzwyczajną od prawomocnego postanowienia Sądu Okręgowego w Lublinie z dnia 30 września 2016 roku.

Prokurator Generalny zarzucił zaskarżonemu orzeczeniu naruszenie zasad, wolności i praw człowieka i obywatela określonych w Konstytucji Rzeczpospolitej, w tym zasady zaufania do państwa i zasady równości wobec prawa, zasady godności człowieka i ochrony konsumenta jako strony strukturalnie słabszej w stosunkach prywatnoprawnych z przedsiębiorcą oraz prawa do sądu. Ponadto zarzucono rażące naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego poprzez ich błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie.

Jak podniesiono w skardze, sądy obu instancji prawidłowo uznały, że punktem wyjścia do stwierdzenia jurysdykcji w sprawie było rozważenie tego czy powodowi można było przypisać w relacji z pozwanym status konsumenta. Od tej kwestii zależała bowiem ocena skuteczności zawartej przez strony umowy o jurysdykcję i możliwość zastosowania w sprawie przepisów sekcji 4 tj. art. 17-19 Rozporządzenia Bruksela I bis.

Rozporządzenie Bruksela I bis nr 1215/2012 z dnia 12 grudnia 2012 r. przewiduje jako ogólną zasadę prawo obywatela do pozywania kontrahenta przez sąd państwa członkowskiego, w którym siedzibę lub miejsce zamieszkania posiada pozwany. W niektórych jednak sprawach dotyczących umów konsumenckich, rozporządzenie przewiduje prawo konsumenta do pozwania swojego kontrahenta przed sąd państwa członkowskiego, w którym to właśnie konsument ma miejsce zamieszkania.

Konsumentem w rozumieniu tego aktu prawnego jest zatem osoba, która zawiera umowę w celu, który nie może być uważany za jej działalność gospodarczą lub zawodową. Okoliczność, iż umowa stron dotyczyła handlu produktami finansowymi, nie wyłącza sama przez się możliwości stwierdzenia, że jest to umowa konsumencka i to nawet wtedy, gdy celem jej zawarcia jest spekulacja produktami finansowymi. Bez znaczenia jest również to co konsument wpisał w formularzu w procesie rejestracji w rubryce „wykonywany zawód”.

W przypadku powoda brak było związku pomiędzy przedmiotem umowy a prowadzoną przez niego działalnością zawodową. Co więcej powód nie posiadał firmy prywatnej. Zawarł on umowę z bankiem jako konsument, w celu nie związanym z działalności zawodową czy gospodarczą, zaś kwoty wpłacone przez niego pochodziły z jego osobistych oszczędności.  Z akt sprawy nie wynika w żaden sposób, by zawarcie umowy było objęte zakresem działalności zawodowej lub gospodarczej powoda, który w chwili jej zawarcia nie prowadził działalności gospodarczej, a był zatrudniony na umowę o pracę w firmie informatycznej. Co więcej reprezentujący mężczyznę pełnomocnik, pomimo pomagał jedynie powodowi w kwestiach technicznych związanych z otwarciem określonej pozycji czy sprawdzeniem wartości rachunku, w ramach przysługi koleżeńskiej. Nie działał natomiast jago zawodowy makler giełdowy.

Jak wskazano w skardze, zapis umowy dotyczący wyłącznej jurysdykcji sądu w Kopenhadze winien być uznany za niedopuszczalny, gdyż charakteryzuje się rażącą nierównowagą sytuacji prawnej stron. Sąd uchylił się jednak od dokonania oceny dopuszczalności takiego zapisu umowy.

Prokurator Generalny wniósł zatem o uchylenie zaskarżonego postanowienia Sądu Okręgowego w Lublinie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania temu sądowi.

Dział Prasowy

Prokuratura Krajowa

Pokaż rejestr zmian
Autor informacji: Weronika Krasnopolska
Informację udostępnił: Weronika Krasnopolska
Data wytworzenia informacji: 2021-02-19
Data udostępnienia informacji: 2021-02-19
Liczba odsłon: 431