poniedziałek, 06 maja 2019

Rozbicie międzynarodowej, zorganizowanej grupy przestępczej zajmującej się kradzieżą samochodów

Rozbicie międzynarodowej, zorganizowanej grupy przestępczej zajmującej się kradzieżą samochodów

Prokuratura Okręgowa w Płocku prowadzi wspólnie z funkcjonariuszami CBŚP śledztwo dotyczące działalności międzynarodowej, zorganizowanej grupy przestępczej zajmującej się kradzieżą drogich pojazdów osobowych, ciężarowych, a nawet maszyn rolniczych i budowlanych.

51 osób zatrzymanych

W ubiegłym miesiącu na terenie Białogardu została zatrzymana kolejna osoba mająca związek z przestępczym procederem. W sprawie zatrzymano już 51 osób, w tym podejrzanego o kierowanie grupą, członków grupy, a także uczestniczących w legalizacji pojazdów w Polsce.

16 podejrzanych usłyszało zarzuty dotyczące działania w zorganizowanej grupie przestępczej, w tym jedna kierowania tą grupą. Pozostali podejrzani usłyszeli zarzuty paserstwa, fałszowania dokumentów, a także prania brudnych pieniędzy.

Na wniosek prokuratora, sąd zastosował środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania wobec 14 podejrzanych.

Ustalenia śledztwa

Sprawa miała swój początek w czerwcu 2014 roku, kiedy w okolicach Płocka zatrzymano dwóch mieszkańców Koszalina jadących skradzionym na terenie Niemiec land roverem. Pojazd miał przerobione numery nadwozia i był zarejestrowany na bezrobotnego mężczyznę, tzw. „słupa”. Okazało się, że na jego nazwisko zarejestrowanych było kilka innych samochodów.

Z ustaleń śledczych wynika, że tzw. „słupów” było więcej – wybierano z reguły osoby, znajdujące się w trudnej sytuacji życiowej, które za 100-200 złotych zgadzały się na zarejestrowanie pojazdów na ich nazwiska, jako kupionych poza granicami Polski.

„Centrum logistyczne” w Göteborgu

Działania organów ścigania doprowadziły do ustalenia składu zorganizowanej grupy przestępczej oraz zasięgu jej działania. Według dokonanych ustaleń, pojazdy były kradzione w latach 2012 – 2017 głównie w Niemczech, Szwecji, Norwegii, Hiszpanii, Finlandii, Belgii i Luksemburgu. Szczególnie istotna okazała się Szwecja, gdzie w Göteborgu podejrzani założyli „centrum logistyczne”. W wynajętych halach gromadzili skradzione samochody, a następnie w zależności od zgłaszanego zapotrzebowania w Polsce, wysyłali pojazdy jako ładunki na naczepach samochodów ciężarowych. Zdarzało się, że samochody ciężarowe również okazywały się skradzione.

Fikcyjna historia skradzionych pojazdów

Ustalenia śledztwa wskazują, że dzięki współpracy z urzędnikami z wydziałów komunikacji, urzędów skarbowych, a także diagnostami tworzona była fikcyjna historia skradzionych pojazdów. Po rejestracji samochody były sprzedawane zarówno w Polsce, jak i za granicą. Niektóre pojazdy posłużyły także do wyłudzania leasingów, również na inne podstawione osoby.

Ponad ustalono, że niektóre pojazdy były rejestrowane w Polsce na podstawie niemieckich dokumentów. Oryginalne „puste” blankiety zostały skradzione z urzędów komunikacyjnych z terenu Niemiec. Następnie w Polsce wypełniano je danymi pojazdów ze zmienionymi numerami VIN, jednocześnie podrabiając niemieckie pieczęcie i znaki wodne.

Międzynarodowa współpraca organów ścigania

W ramach przeprowadzonych działań, prokuratorzy oraz funkcjonariusze CBŚP współpracowali z organami ścigania w Norwegii, Szwecji, Danii, Finlandii i Niemiec. W ich wyniku, zgromadzono materiał dowodowy, który pozwolił na odzyskanie części skradzionych samochodów, do chwili obecnej jest to 17 pojazdów o wartości szacunkowej blisko 2,3 miliona złotych.

Sprawa ma charakter rozwojowy.

Dział Prasowy
Prokuratura Krajowa

Pokaż rejestr zmian
Autor informacji: Kamila Jarosławska
Informację udostępnił: Kamila Jarosławska
Data wytworzenia informacji: 2019-05-06
Data udostępnienia informacji: 2019-05-05
Liczba odsłon: 894